Ogólnopolskie Zjazdy Osób Jąkających się Spotkania grupy samopomocy dla osób jąkających się

„Rola grup samopomocy dla osób jąkających się”

Obraz1Referat wygłoszony na Ogólnopolskiej Konferencji Naukowej pod hasłem „Świat, który rozumie jąkanie” w Katowicach w dniu 20 października 2012  zorganizowanej z okazji XV Światowego Dnia Osób Jąkających się (ISAD).
Szanowni Państwo, o tym, jak ciężko jest czasem zrozumieć osobę jąkającą się, wie każdy kto kiedyś z taką osobą rozmawiał. Trudność nie dotyczy jednak tylko sposobu mówienia, ale również szeregu zachowań, decyzji i działań, które taka osoba podejmuje w swoim życiu. Utarte stereotypy mają niewiele wspólnego z ogromem problemów, jakim musi ona stawić czoła. Chciałbym powiedzieć dzisiaj o tym, jaka rolę w życiu osoby jąkającej mogą odegrać grupy samopomocy, potocznie nazywane, klubami J. W tym czasie na ekranie będzie wyświetlana prezentacja, która poinformuje Państwa, gdzie takie grupy działają w Polsce i jak można z nimi nawiązać kontakt.

W czasie 20 lat aktywnego uczestniczenia w ruchu samopomocowym dla osób jąkających się, spotkałem się z bardzo różnymi, czasem skrajnymi opiniami na temat takiej działalności. Jedni upatrują w niej pewien fenomen aktywizujący do działania całe środowisko, inni odbierają wręcz osobom jąkającym się prawo do takich działań twierdząc, że jedyną skuteczną drogą „wyleczenia się” z jąkania jest terapia. Pojawiają się więc różnice w spojrzeniu na ten problem przez różne środowiska zainteresowane problemem niepłynności i samymi osobami borykającymi się z niepłynnością wymowy

Szanowni Państwo, gdy słuchacie osoby jąkającej się, nieodparcie nasuwa Wam się chęć pomocy jej, pokazania, jak powinna wyglądać prawidłowa wymowa, wytłumaczenia co robić, jak artykułować, oddychać, rozluźniać się, kształtować postawę, aby mowa była płynna i wyraźna. I pewnie niejednokrotnie jesteście zdziwieni, dlaczego pomimo tych wszystkich wysiłków i starań z waszej strony, osoba jąkająca się nie stosuje się do waszych wskazówek. Dziwi się logopeda pracujący z pacjentem przez długie miesiące, a może i lata, dziwi się nauczyciel odpytujący ucznia w szkole, którego słyszał wcześniej swobodnie rozmawiającego z kolegami. Dziwią się rodzice, którzy dowiadują się od obcych, że ich dziecko ma problem z mówieniem. Dziwią się znajomi, pracodawcy, urzędnicy, sprzedawcy i wiele innych osób  rozmawiając z nami w różnych sytuacjach. Prawda jest taka, że  to co widać na zewnątrz nie jest istotą tego zaburzenia. Jąkanie, szanowni Państwo, zaskakuje nas nagle i wprowadza dezorganizację w najbardziej  misternie utkanym planie naszej wypowiedzi. Aparat mowy może pracować prawidłowo, a za chwilę tracimy nad nim panowanie. Taki stan rzeczy jest dla osoby jąkającej się niezwykle męczący. Ludzki mózg nie jest w stanie świadomie zapanować nad całym zautomatyzowanym procesem mowy. Tak więc oczekiwanie od osoby jąkającej się kontrolowania wszystkich procesów biorących udział w mówieniu jest pewnym nieporozumieniem. Osobie jąkającej się potrzeba nie tylko wskazówek i wytycznych co ma robić, ale otoczenia, które zrozumie  jego jąkanie.

Na rynku usług logopedycznych możemy spotkać wiele technik terapeutycznych, które pozwalają osiągnąć efekt płynnego mówienia w krótszym lub dłuższym okresie czasu, przy odpowiednio intensywnym treningu. Możemy dzięki temu poprawić naszą komunikatywność i nauczyć się współdziałać ze swoim organizmem. Gdy terapeuta zaprasza osobę jąkającą się na terapię, chce właśnie osiągnąć stan, w którym  pacjent będzie umiał samodzielnie płynnie wypowiadać się. Często taki stan uznany zostaje za zakończenie procesu terapeutycznego. Jednak moment zakończenia terapii, jest dla osoby jąkającej się początkiem nowego, bardzo ważnego etapu w jej życiu. Z jednej strony ma satysfakcję, że jego problem został w pewien sposób rozwiązany. Z drugiej strony, stoi przed nim zadanie utrzymania tej nowej mowy w odpowiedniej kondycji. Rodzą się wtedy obawy, czy sobie z tym poradzi. Musi on zmienić wiele schematów swoich zachowań, stawić czoła wyzwaniom, przed którymi wcześniej uciekał usprawiedliwiając się jąkaniem. Otoczenie zaczyna go dostrzegać, jako osobę „wyleczoną” i pozbawia go taryfy ulgowej. Ale on sam w dalszym ciągu boryka się z wieloma starymi i nowymi problemami. Trudno się dziwić, że w takiej sytuacji podświadomie szuka przyjaznego środowiska, które go rozumie, które daje poczucie bezpieczeństwa, ale równocześnie mobilizuje do działania. Środowiska, które daje stabilizację emocjonalną, przeciwwagę dla stresującego świata. Szuka ludzi, którym nie musi tłumaczyć co się z nim dzieje, szuka towarzystwa, gdzie jąkanie nie jest czynnikiem wyróżniającym go. Właśnie tutaj widzę niezastąpioną rolę grup samopomocowych. Wsparcie przyjaciela, podpowiedź terapeuty, świadectwo opowiedziane na spotkaniu, prośba o pomoc, wskazówkę, ale przede wszystkim szczerze wyciągniętą ręka w geście powitania i ciepłe słowa „dobrze, że jesteś” – to jest to, czego w gruncie rzeczy oczekuje od świata

Szanowni Państwo, pozwolę sobie zacytować słowa śp prof. Bogdana Adamczyka, z którym miałem wielką przyjemność współpracować wiele lat w lubelskiej grupie samopomocy.  Powtarzał on bardzo często: „Tym, którzy chcą się jąkać pozwólmy to czynić”. Nie jest to bynajmniej zachęta do bezczynności, lecz próba zrozumienia osób, którym nie starcza już siły do codziennego zmagania się z doskonalenia swojego aparatu mowy. Pragnę tutaj obalić kolejny stereotyp, który obliguje osoby jąkające się do nieustannej pracy nad poprawą płynności, a tych, którzy tego nie robią obarcza się winą za istniejący stan rzeczy. Chciałem w tym momencie zaapelować o uszanowanie takich decyzji i nie osądzanie wolnych wyborów, przez pryzmat świata dążącego do ideału.
Jest też w naszym społeczeństwie znaczna grupa osób, które nie chcą utożsamiać się ze środowiskiem osób jąkających się i wypierają ze swojej świadomości za wszelką cenę fakt, że jąkanie zagościło w ich życiu. Czasem „łamanymi słowami” tłumaczą, że jąkanie nie jest dla nich problemem, czasem ukrywają się za milczeniem, albo innymi udawanymi gestami wolności. Taka postawa jest bardzo często wynikiem stereotypowego społecznego podejścia do jąkania. Społeczeństwu często jąkanie kojarzy się z nieporadnością, śmiesznym zachowaniem, z kimś gorszym, dziwnym, niezrozumiałym i w pogardliwy sposób wyróżniającym ze społeczeństwa. Taki stereotyp pojawia się często w literaturze, kinematografii, w występach scenicznych grup kabaretowych, dowcipach itp. Mamy więc następne zadanie tym razem dla wszystkich środowisk zajmujących się jąkaniem – obalanie takich stereotypów w świadomości społeczeństwa. Jest to bardzo ważne, bo brak akceptacji osoby jąkającej się dla samego siebie i zrozumienia swojego organizmu, jest ważnym czynnikiem, który potęguje problem, zamiast go rozwiązywać.

Jak widzimy, oferta grup samopomocowych nie jest zastąpieniem terapii, ale jest jej bardzo cennym uzupełnieniem i wypełnieniem luki, między zaciszem gabinetu logopedycznego, a światem zewnętrznym. Taka grupa jest czasem suplementem rodziny, której obecność w procesie terapeutycznym jest podkreślana przez wielu specjalistów. Może ona stanowić przedłużenie terapii, przygotowywać nas do zadań, które przed nami stoją. Daje możliwość pogłębiania wiedzy i obecności w środowisku osób zajmujących się tym problemem. Wreszcie może stanowić alternatywę do spędzania wolnego czasu i spotkań nie tylko towarzyskich. Zachęcam więc do tworzenia takich grup i aktywnego współdziałania z tymi, które już istnieją.

Do kogo kierujemy ofertę samopomocy:
–    Osób jąkających się, ich rodzin i środowiska, w którym żyją.
–    Osób po zakończonej terapii, ale mających potrzebę dalszego poznawania samego siebie.
–    Osób szukających pomocy, terapii, informacji o jąkaniu.
–    Osób, które potrzebują wsparcia grupy.
–    Do studentów, terapeutów chcących lepiej poznać środowisko osób jąkających się i jego specyficzne potrzeby.
–    Do terapeutów, którzy chcą włączyć się w pracę Stowarzyszenia.

Jakie zadania realizuje Ogólnopolskie Stowarzyszenie Osób Jąkających się:
–    Propagowanie idei samopomocy, poprzez organizowanie grup samopomocy dla osób jąkających się (Klubów J)
–    Organizowanie Ogólnopolskich Zjazdów Osób Jąkających się, konferencji regionalnych i innych spotkań.
–    Organizowanie turnusów terapeutycznych, integracyjnych i wypoczynkowych
dla osób jąkających się, ich rodzin, znajomych. Jest to też oferta spędzania wczasów.
–    Propozycję uczestnictwa w spotkaniach, praktyk dla studentów zainteresowanych problemem jąkania.
–    Organizowanie spotkań integracyjnych, okolicznościowych, terapeutycznych i szkoleniowych.
–    Rozpowszechnianie informacji o problemach osób jąkających się
–    Współpraca z innymi organizacjami zajmujących się problemem jąkania.
–    Informacja o terapiach i metodach pracy dostępnych w Polsce.
–    Prowadzenie stron internetowych, forów itp.

Serdecznie zapraszam do propagowania idei samopomocy dla osób jąkających się w Państwa środowiskach. Dziękuję serdecznie za uwagę.

Gładosz Zdzisław  (Prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Osób Jąkających się OSTOJA

Bibliografia

•    Osoby jąkające się.

Dodaj komentarz